Studia za granicą.
Ze study4you.pl zdobycie wymarzonego indeksu jest naprawdę proste!
Struktura szkolnictwa w Wielkiej Brytani.
W całym Zjednoczonym Królestwie organizacja systemu szkolnictwa jest niemalże identyczna. Różni się jednak nieco od polskiego systemu edukacji.
O analogie tym bardziej trudno, że terminy opisujące brytyjskie szkolnictwo nie zawsze odzwierciedlają tłumaczenie na język polski.
W całym Zjednoczonym Królestwie
organizacja systemu szkolnictwa jest niemalże identyczna. Różni się jednak nieco od polskiego systemu edukacji. O analogie tym bardziej trudno, że terminy opisujące brytyjskie szkolnictwo nie zawsze odzwierciedlają tłumaczenie na język polski.
Szkolnictwie w Wielkiej Brytanii:
W Wielkiej Brytanii szkolnictwo dzieli się na pięć stopni:
- pre-school - przedszkole 3-5 lat
- primary school - szkoła podstawowa 5-11 lat
- secondary school - średnia 12-16 lat
- further education - kształcenie pomaturalne 16-18 lat
- higher education - kształcenie wyższe 18+
Oferta study4you obejmuje kształcenie wyższe i zawodowe.
Jeżeli zdecydowaliśmy się podjąć studia w Wielkiej Brytanii, warto wiedzieć, że jest w niej aż 76 uniwersytetów (72 w Anglii, 2 w Walii i 2 w Północnej Irlandii) oraz 57 innych szkół wyższych
(51 w Anglii, 4 w Północnej Irlandii, 2 w Walii). Uczy się na nich corocznie około 120 tys. studentów z całego świata.
Również Polacy mają prawo studiować na każdej z nich. Należy jednak na wstępie zaznaczyć, że wszystkie szkoły wyższe w UK są płatne. Nie ma znaczenia czy są to studia w trybie dziennym czy zaocznym.O przyjęcie na brytyjską uczelnię można się ubiegać zaraz po zdaniu polskiej matury, (która jest tu w pełni honorowana), a także w trakcie i po studiach w kraju
(w tym drugim przypadku należy przed wyjazdem nostryfikować swój dyplom).
Kształcenie wyższe i zawodowe obejmuje:
Kursy zawodowe przygotowują do studiów wyższych lub do konkretnego zawodu:
|
|
Kursy podstawowe i przygotowujące (Foundation i Accesss courses) są przeznaczone głównie dla tych, którzy zamierzają starać się o przyjęcie na studia pierwszego stopnia (undergraduate) w Wielkiej Brytanii, ale nie spełniają warunków wstępnych uczelni wyższych w tym kraju. Kursy te nie stanowią samoistnych kwalifikacji, ale są pomostem do dalszych studiów. |
|
|
Kursy zawodowe HNC, HND i FD umożliwiają zdobycie samodzielnych kwalifikacji dotyczących konkretnego zawodu. Po ich ukończeniu można kontynuować pracę zawodową na wyższym poziomie lub podjąć naukę na uczelni wyższej, gdyż dają one także szansę przeniesienia się na studia pierwszego stopnia. |
Studia pierwszego stopnia (undergraduate)
W Wielkiej Brytanii, najbardziej popularnymi studiami są studia pierwszego stopnia a nie tak jak w Polsce, studia magisterskie. Kończą się one zwykle uzyskaniem tytułu naukowego odpowiadającego polskiemu tytułowi Licencjata, najczęściej
- Licencjata Nauk Humanistycznych (BA, Bachelor of Arts)
- Licencjata Nauk Ścisłych (BSc, Bachelor of Science)
Takie wykształcenie wyższe pierwszego stopnia można zdobyć na uniwersytetach, w Kolegiach Wyższej Edukacji (Higher Education Colleges) czasami również w Kolegiach Dalszej Edukacji (Further Education Colleges).
Studia pierwszego stopnia trwają zwykle 3 lata. Jednak niektóre kierunki, takie jak medycyna, stomatologia i weterynaria wymagają 5-6 lat nauki. Filologia obca kończy się zazwyczaj w ciągu 4 lat, jako że jeden rok spędza się w kraju, którego język się studiuje.
Wymagania wstępne zależą od danej instytucji wyższej, kierunku studiów i od indywidualnej sytuacji danego kandydata. Ogólnie mówiąc, rekrutacja odbywa się na podstawie matury, świadectwa ukończenia szkoły średniej i egzaminu z języka angielskiego takiego jak: IELTS, TOEFL, CPE, CAE lub czasami FCE.
Studia drugiego stopnia (postgraduate)
trwają od 9 miesięcy do 3-4 lat i oferowane są na różnych poziomach. Główne rodzaje takich studiów to:
|
|
|
|
Poprawiony (niedziela, 06 marca 2011 18:37)

W pierwszej piątce najbardziej obleganych uczelni są aż cztery politechniki – Warszawska, Gdańska, Poznańska i Łódzka.

"Rzeczpospolita" pisze, że Prawo i Sprawiedliwość chce wykorzystać serię wpadek minister sportu i zadać jej kolejny cios. Wraz z przedstawicielami kibiców i organizacji pozarządowych, zamierza odpytać Joanne Muchę i innych ministrów o gotowość Polski do mistrzostw piłkarskich Euro 2012.